Strona główna PodróżeEuropa BARCELONA W 4 DNI – 13 MIEJSC, KTÓRE WARTO ZOBACZYĆ! – CZĘŚĆ II

BARCELONA W 4 DNI – 13 MIEJSC, KTÓRE WARTO ZOBACZYĆ! – CZĘŚĆ II

by Kamil | ONE STEP FORWARD

W pierwszej części relacji mieliście okazję poczytać, co nieco o największych dziełach Gaudiego (Sagrada Familia, Casa Mila, Casa Battlo, Park Guell) oraz legendarnym Camp Nou i najsłynniejszej plaży w mieście – La Barceloneta. Tym razem zapraszam Was do dalszego odkrywania ciekawych zakątków Barcelony! Będzie niemniej interesująco i kolorowo!


8. LA RAMBLA

Przyszła kolej na najsłynniejszą ulicę w Barcelonie, ciągnącą się od Placu Katalońskiego (Plaça de Catalunya) do kolumny Krzysztofa Kolumba, która góruje nad portem. Życie na La Rambli tętni na okrągło. Turystów jak mrówków, tyle samo sprzedawców, sklepików, barów, artystów i horrendalnie drogich restauracji. Nigdzie indziej w Barcelonie nie zobaczymy takich tłumów, jak tutaj. Statystyki mówią, że dziennie La Ramblę odwiedza nawet 150 000 osób!

Nie za bardzo podobają mi się tak zatłoczone i hałaśliwe miejsca, dlatego nie będzie tutaj zachwytu, jak w przypadku pozostałych atrakcji Barcelony. Naszym głównym celem przychodząc w to miejsce była gotycka dzielnica Barri Gotic oraz słynne targowisko La Boqueria. Obydwie atrakcje znajdują się w niedalekiej odległości od najsłynniejszej ulicy w mieście.

Mroczna strona La Rambli

La Rambla jest również owiana złą sławą. Związana jest ona z bardzo dużą ilością kradzieży, które mają tutaj miejsce. Dla kieszonkowców to istny raj, dlatego proponuję mieć się na baczności i uważać na zawartość portfela, torebki czy plecaka. Nam osobiście nic nie zginęło, ale nerkę trzymaliśmy cały czas przed sobą. Przezorny zawsze ubezpieczony!

Dodatkowo, warto zachować ostrożność i nie wdawać się w nielegalne, hazardowe gry, których też nie jest tutaj mało. Oszuści tylko czekają, aby przytulić Twoje 50 euro (albo i więcej). Pod żadnym pozorem nie ulegajcie namowom lokalnych naciągaczy.

Pomnik Krzysztofa Kolumba

Jak już wspomniałem wcześniej, La Rambla kończy się na kolumnie wielkiego podróżnika – Krzysztofa Kolumba (Monument a Colom). Liczy sobie ponad 60 metrów wysokości i stanowi najwyższy pomnik w mieście. Powstał on (podobnie jak Łuk Triumfalny – Arc de Triomf) w 1888 roku z okazji Wystawy Światowej (EXPO) i ma upamiętniać powrót Kolumba z jego pierwszej wyprawy do Indii Zachodnich.

Pomnik jest fantastycznym punktem widokowym z uwagi na fakt, iż niewielką windą można wyjechać na sam jego szczyt. Winda, o ile nie jest w remoncie kosztuje bodajże 3 euro i jest w stanie zabrać na górę 4 osoby.

9. LA BOQUERIA

Będąc na pełnej turystów La Rambli warto skręcić w prawo na niemniej zatłoczone miejsce – La Boquerię. To ogromy targ miejski, pełen zapachów, mieszaniny kolorów i zachwycających smaków. Prawdziwa uczta dla zmysłów! Miejsce to swoje początki datuje na 1217 rok! Wtedy właśnie pojawili tu pierwsi kupcy. Jest to największy tego typu targ w Hiszpanii.

Co mi się nie podobało? Nie trudno się domyślić … turyści. Ciężko było czasami się pomiędzy nimi przepychać, a zrobienie dobrego zdjęcia graniczyło z cudem. Ten tłum niejednego może przytłoczyć. Niemniej jednak nie ma się czemu dziwić, klimat tego miejsca jest wyjątkowy i pomimo tego wybrałbym się tam raz jeszcze. I wybiorę się, bo na pewno do Barcelony wrócę!  

Co można kupić na targu La Boqueria?

Jeśli potrzebujecie coś świeżego i soczystego, to nie znajdziecie chyba lepszego miejsca w Barcelonie. Świeże soki owocowe, owoce morza, ogrom warzyw i owoców, suszone mięso, wędliny, ryby, nabiał, egzotyczne przyprawy, słodycze i smaczne kolorowe sałatki owocowe, idealne na przekąskę w upalny dzień. Stosika wręcz uginają się od mandarynek, pomarańczy, truskawek, melonów, mango, kiwi, bananów i limonek. Po przeciwnej stronie natomiast sprzedawcy serwują najlepszy hiszpański jamon (rodzaj szynki parmeńskiej), chorizo (pikantna kiełbasa) oraz przepyszne sery. Do wyboru do koloru! Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie.

La Boqueria – informacje praktyczne           

Targ otwarty jest od poniedziałku do soboty w godzinach 08:00 – 20:30 (niedziela – nieczynne). Najbliższą stacją metra jest Liceu (mniej więcej w połowie La Rambli).

Strona internetowa: http://www.boqueria.barcelona/index.html

10. BARRI GOTIC

Jakby klimatycznych miejsc w Barcelonie było za mało, to mam dla Was kolejne. Porównując je jednak z poprzednimi atrakcjami, tutaj nie uświadczymy złowrogich tłumów turystów. Polecam schować mapę do plecaka, wyłączyć Google Maps i po prostu zgubić się w wąskich uliczkach, które gwarantuje nam ta dzielnica. Dzielnica Gotycka w Barcelonie to jedno z tych miejsc, których nie można przegapić!

Barri Gotic czaruje fantastyczną architekturą, zawiłymi układami ulic oraz budynkami datowanymi na okres średniowiecza. Do zwiedzania polecam przede wszystkim katedrę św. Eulalii, która stanowi centralny punkt Dzielnicy Gotyckiej i jej największy zabytek. Sami odwiedziliśmy jeszcze bazylikę Santa Maria del Mar, Placa de Pi oraz Placa Reial. Przy tym ostatnim polecam wybrać się do restauracji na pyszną paellę.

Ciekawostka o Barri Gotic

W Barri Gotic urzędowali w przeszłości królowie. Obecnie w monumentalnym Pałacu Rządowym ma siedzibę Autonomiczny Rząd Katalonii. Warto wspomnieć, że jest on jedynym budynkiem stworzonym w średniowieczu w celu administracyjnym, który pełni tą funkcję do dzisiaj.

11. PARC DEL LABERINT D’HORTA

Kolejna mniej popularna atrakcja na naszej liście. Powodem tego stanu rzeczy jest jej lokalizacja (obrzeża miasta). Park idealnie nadaje się na romantyczny spacer we dwoje, albo na rodzinny wypad z dziećmi. Można się w nim odciąć od całego zgiełku i tłumów turystów, którzy potrafią wzorowo uprzykrzyć życie.

Parc del Laberint d’Horta został założony w 1791 roku i składa się z części neoklasycznej i romantycznej. Miejsce to utwierdziło mnie w przekonaniu, że Barcelona to nie tylko Sagrada Familia, Antonio Gaudi i Camp Nou. Przekonał mnie do siebie rozległymi terenami zielonymi, tajemniczymi zakątkami, skrupulatnie przystrzyżonymi ogrodami, labiryntem oraz spokojem i bezkresną ciszą.  

Labirynt

Niepodważalna atrakcja parku. Składa się z 750 metrów cyprysów przyciętych na odpowiednią wysokość. W samym jego środku postawiono posąg greckiego boga miłości – Erosa. W niedalekiej odległości od niego znajduje się niewielka sadzawka, do której turyści wrzucają monety na szczęście oraz rzeźba nimfy Echo. Wychodząc wyżej na główny taras możemy rozkoszować się widokiem na cały labirynt.

Ogród romantyczny

Labirynt to nie jedyna atrakcja parku. Ważnym punktem jest również 3 poziomowy ogród posiadający liczne fontanny, kaskady i rzeźby związane z mitologią grecką. Na najwyższym z poziomów znajduje się pawilon poświęconym dziewięciu muzom oraz oczko wodne. Środkowy zawiera rzeźby Danae i Ariadny oraz kanał z fontannami (Canal Romantic). Oprócz powyższych warty odwiedzenia jest również zjawiskowy wodospad oraz grota Minotaura.

Parc del Laberint d’Horta – informacje praktyczne

Park jest otwarty codziennie od 10:00 do 20:00, a cena biletu wynosi 3 euro. Warto wiedzieć, że w środy i niedziele wejście jest całkowicie darmowe.

Jak dotrzeć do Parc del Laberint d’Horta?

Najlepiej dostać się tutaj metrem – zielona linia (L3) i wysiąść na przystanku Mundet. Następnie należy przejść na ruchome schody i skręcić w ulicę Carrer de Paulo Freire. Kolejno minąć kompleks sportowy Velodrome of Horta i zameldować się przy wejściu przy Palacio Desvalls, który posiada charakterystyczną wieżę.

Ciekawostki o Parc del Laberint d’Horta?

  • w labiryncie w Parc del Laberint d’Horta kręcono scenę z filmy „Pachnidło. Historia mordercy”
  • przyjęło się, że część neoklasycystyczna parku odnosi się do miłości (ars amandi), natomiast część romantyczna do śmierci (ars moriendi)   

12. WZGÓRZE MONTJUIC

Ze względu na napięty harmonogram zwiedzania stanęliśmy przed wyborem punktu widokowego na całą Barcelonę. Do wyboru mieliśmy wzgórze Tibidabo oraz Montjuic. Ostatecznie wybraliśmy to drugie, ponieważ wydało nam się bardziej atrakcyjne. I powiem Wam, że nie zawiedliśmy się ani trochę! Zobaczyliśmy m.in. Stadion Olimpijski (Estadi Olímpic Lluís Companys), Zamek Montjiuc (Castell de Montjuic), Pałac Narodowy (Palau Nacional) oraz Magiczne Fontanny (Font Magica). Ale wszystko po kolei.

Wzgórze Montjuic (173 m n.p.m.), zwane również Żydowskim Wzgórzem lub Wzgórzem Jowisza góruje nad Barceloną. Rozciągają się z niego fantastyczne widoki, które są jednymi z najlepszych, jakie do tej pory spotkałem. A na dodatek nie uświadczymy tutaj wielkich tłumów, jak w Sagradzie lub Park Guell.

Zamek Montjiuc – Castell de Montjuic

Warto odwiedzić zamek między innymi dlatego, że właśnie z tego miejsca mamy przyjemność oglądać najlepszy widok na Barcelonę oraz przeogromny port przeładunkowy, który wydawał się nie mieć końca. Forteca z XVII wieku ma jednak swoją mroczną stronę, zapisaną na kartach historii. W jej murach przetrzymywano, torturowano i mordowano więźniów politycznych. Dopiero od 2 połowy XX wieku teren przekształcony został na strefę turystyczną. Obecnie znajduje się tutaj muzeum wojskowe oraz nieliczne wystawy i galerie. 

Bilet wstępu kosztuje 5 euro (3 euro dla osób przed 30 rokiem życia), a jeśli przyjdziecie do Zamku Montjuic w niedzielę po 15:00 to wejdziecie całkowicie za darmo.

Stadion Olimpijski – Estadi Olímpic Lluís Companys

Stadion Olimpijski znajduje się poniżej zamku. Powstał w 1929 roku i może pomieścić około 65 tysięcy widzów. Jego trybuny widziały ceremonię otwarcia i zamknięcia igrzysk olimpijskich w 1992 roku. W latach 1997 – 2009 rozgrywał tutaj mecze miejscowy Espanyol Barcelona, odwieczny rywal FC Barcelony. Oprócz tych wydarzeń rozgrywane były w tym miejscu mecze rugby, mecze futbolu amerykańskiego, a nawet odbywały się znakomite koncerty. Na rozstawionej na stadionie scenie zagrali m.in. Pink Floyd, The Rolling Stones, Michael Jackson, U2 czy Coldplay.

Obecna nazwa Estadi Olímpic Lluís Companys funkcjonuje od 2001 roku (wcześniej nazywany był Estadi Olímpic de Montjuïc). Wstęp na teren obiektu jest całkowicie bezpłatny.

Narodowe Muzeum Sztuki Katalońskiej (Palau Nacional)

Propozycja dla fanów sztuki. My nimi nie jesteśmy, dlatego odpuściliśmy sobie wejście do środka. Pomimo tego, sam budynek zewnątrz robi ogromne wrażenie. Bogato zdobiony, monumentalny. Z wszystkich budynków na wzgórzu Montjuic wydaje się być najbardziej okazałym.

Bilet wstępu do muzeum kosztuje 12 euro, istnieje też opcja wejścia wyłącznie na widokowy taras za 2 euro. Do muzeum można wejść również za darmo w soboty po godzinie 15.00, w każdą pierwszą niedzielę miesiąca, 18 maja oraz 11 września (Święto Narodowe Katalonii). Palau Nacional otwarte jest od wtorku do niedzieli: w sezonie zimowym (od października do kwietnia) od 10:00 do 18:00, w sezonie letnim (od maja do września) od 10:00 do 20:00.

Magiczna Fontanna (Font Magica)

Dla tej atrakcji warto poczekać do zachodu słońca. W sezonie wakacyjnym, w wybrane dni, pomiędzy 21:00, a 23:00 odbywają się tu widowiskowe spektakle, które przyciągają tłumy turystów. Fontanna zamienia się wtedy w magiczny zakątek, pełny świetlno – muzycznych akcentów. Cały pokaz trwa około pół godziny i naprawdę jest na co popatrzeć! Tryskająca z fontanny woda idealnie komponuje się z oprawą świetlną oraz specjalnie przygotowaną oprawą muzyczną. W repertuarze widzowie, a w tym przypadku raczej słuchacze mają muzykę klasyczną, współczesną, a nawet filmową. Zdecydowanie warto się tutaj pojawić wieczorem!

Jak dotrzeć na Wzgórze Montjuic?

Istnieje kilka wygodnych sposobów na dotarcie na wzgórze:

  • spacerem: wejście z Placa d’Espanya nie zajmie więcej niż 40 minut,
  • autobusem: z Placa d’Espanya kursuje autobus nr 150, który jeździ co 15 minut. Koszt biletu to 3 euro,
  • metro i kolejka liniowa: najwygodniej dojechać metrem (linią L2 lub L3) do stacji Paral-lel, a następnie bez wychodzenia poza stację metra przesiąść się w kolejkę torową – Funicular. Ta zawiezie nas prosto do Parc de Montjuic, z którego mamy dwie opcje do wyboru. Pierwsza, to nowoczesna kolejka liniowa (Teleferic de Montjuic) – koszt to 12.70 euro w obie strony. I druga, z której skorzystaliśmy osobiście – na piechotę. To tylko 1.2 km, co prawda pod górę, ale naprawdę nie jest ciężko.

Wzgórze Montjuic – ciekawostki

  • nazwa „Wzgórze Żydowskie” pochodzi prawdopodobnie od wielkiego żydowskiego cmentarza, który istniał na tym terenie,
  • Wzgórze Montjuic w przeszłości było miejscem egzekucji wielu przeciwników ówczesnej władzy,
  • Stadion Olimpijski w Barcelonie został wybudowany w celu zorganizowania antyfaszystowskich Igrzysk Olimpijskich w 1936 roku (opozycja do tych, które odbyły się w Berlinie),
  • na Wzgórzu Monjuic do 1975 roku odbywały się zawody Formuły 1 (Montjuic circuit). Niestety w tymże roku jeden z bolidów wpadł w trybuny i zabił kibiców.

13. PLAC CATALUNYA

I na sam koniec plac, który przez swoją lokalizację odwiedzaliśmy kilkukrotnie podczas naszego pobytu. Plac Kataloński położony jest w centrum miasta (na początku La Rambli) i ciężko go pominąć podczas przemierzania Barcelony. Stanowi bardzo ważny węzeł komunikacyjny, jak i miejsce spotkań dla młodych, którzy wyruszają na imprezy na najsłynniejszą ulicę w mieście. Z Placu Catalunya dostaniemy się w praktycznie każdy zakątek Barcelony.  

Wokół placu znajdują się liczne sklepy, hotele, restauracje i siedziby znanych firm. Wyróżnić można na pewno ogromne centrum handlowe El Corte Inglés oraz El Triangle, gdzie można kupić dosłownie wszystko. Swoje siedziby mają tutaj też ważne instytucje finansowe m.in. Banco Español de Crédito, Banco Bilbao oraz Bank Hiszpanii. Przy placu znajduje się również kawiarnia, w której brat belgijskiej królowej Fabioli pracował, jako pianista. A mowa tutaj o Cafe Zurich. Oprócz tych wszystkich budynków na placu podziwiać możemy dużą fontannę, kilka ciekawych rzeźb oraz rozłożyste palmy.

Jak dotrzeć na Plac Catalunya?

W podziemiach placu spotykają się trzy linie metra (L1 – czerwona, L2 – fioletowa oraz L3 – zielona) oraz pociąg (FGC – linie S1, 2, 5, 7). Dlatego najłatwiej dojechać jest właśnie tymi środkami lokomocji. Ponadto, zatrzymuje się tam ogromna liczba autobusów miejskich m.in. linie 9, 14, 16, 17, 24, 28, 41, 42, 47, 55, 58, 62, 66, 67, 68 oraz autobus kursujący na lotnisko El Prat (T1 oraz T2).


Podsumowanie

Ciężko było w te 4 dni zobaczyć wszystkie warte odwiedzenia punkty w Barcelonie, ale chyba się udało! Począwszy od znakomitej twórczości Gaudiego, po zatłoczoną La Ramblę, kolorową La Boquerię, klimatyczną Barri Gotic i na wzgórzu Montjuic kończąc. Oczywiście pamiętajcie, że jest to moja subiektywna lista i istnieje spora szansa, że Wam przypadnie do gustu całkowicie coś innego.

Cudowne miasto, niezapomniane wspomnienia i wspaniałe zabytki. Jedno też jest pewne – na pewno do Barcelony jeszcze wrócę! Tym razem może uda się wpaść na mecz FC Barcelony!

MOŻESZ ZAJRZEĆ RÓWNIEŻ TUTAJ

Ten blog wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Akceptuję Dowiedz się więcej

POLITYKA PRYWATNOŚCI & COOKIES
%d bloggers like this: